Odwiedziny
| Dzisiaj: | 60 |
| Wczoraj: | 236 |
| W tym miesiącu: | 2093 |
| W ubiegłym miesiącu: | 5946 |
| Wszystkich wizyt: | 139010 |
| Start strony: | 1.04.2010 |
Naszą witrynę przegląda teraz 17 gości
Gmach Dydaktyczny (dawny budynek seminaryjny)
Najstarszy z seminaryjnych budynków sięga swoją historią początków diecezji. Biskup Grzegorz Tomasz Ziegler, po uzyskaniu zezwolenia na przeniesienie stolicy diecezji tynieckiej do Tarnowa, podjął starania zmierzające do utworzenia tu seminarium duchownego. Przenosząc się do Tarnowa w roku 1826, bp Ziegler przywiózł ze sobą dwa roczniki seminarzystów z Bochni, gdzie dotychczas mieściło się prowizoryczne seminarium. Dotychczasowe studium teologiczne pastoralistów wraz z alumnatem zostały umieszczone w tarnowskim klasztorze bernardynów. Biskup miał nadzieję, że uzyskane rok wcześniej zezwolenie na budowę seminarium szybko będzie mogło przybrać kształty konkretnego budynku, którego plany i część materiałów budowlanych już zorganizował. Napotykając jednak na wielkie przeszkody ze strony władz gubernialnych, nie zdołał tych planów zrealizować przed swoim przeniesieniem na biskupstwo w Linzu.
Sprawa budowy seminarium nabrała tempa dopiero w roku 1832, po objęciu diecezji przez biskupa Franciszka Pischtka. Z pomocą przyszedł mu arcyksiążę Ferdynand Karol d'Este, gubernator Galicji, który dnia 21 lutego 1833 roku wystosował ostre upomnienie do władz niższych w tej sprawie. Początkowo zamierzano umieścić w planowanym budynku seminaryjnym tylko studium teologiczne, ale w roku 1834 zgodzono się na umieszczenie w tym samym gmachu, choć w oddzielnych pomieszczeniach, studium filozoficznego. Pozostała jeszcze do załatwienia sprawa terenu pod budowę.13 marca 1834 roku, ks. Andrzej Rainer, pierwszy rektor seminarium, został wydelegowany jako komisarz duchowny do zakupu od funduszu szpitalnego gruntu i placu pod seminarium. Zanim jednak transakcja doszła do skutku, pojawiła się u biskupa delegacja mieszczan z protokolarnym oświadczeniem, że miasto przeznacza bezpłatnie na budowę seminarium grunt o powierzchni 6 morgów z folwarków Podwale i Dyskontówka (dawnej własności kościelnej). Arcyksiążę Ferdynand docenił tę decyzję, przesyłając mieszczanom pisemną pochwałę oraz przychylił się do prośby biskupa, czyniąc go oficjalnym kierownikiem budowy. Jej koszty miały być pokryte z funduszu religijnego guberni.
Budowa ruszyła w roku 1835. Prawdopodobnie już w październiku tego roku położono kamień węgielny. Z całą pewnością hamujący wpływ na tempo prac miały zmiany personalne zarówno w diecezji, jak i w seminarium. Rektorem seminarium został ks. Andrzej Ostrawski, a następnie ks. Michał Król. W maju 1836 roku diecezję objął biskup Franciszek Zachariasiewicz. Z wielką troską podjął dzieło budowy seminarium. W listopadzie 1837 roku budynek był już gotowy, jednak ze względu na liczne braki w wyposażeniu wewnętrznym otwarto wówczas tylko studium filozoficzne, które mieściło się na parterze dwupiętrowego gmachu.Dnia 1 września 1838 roku bp Zachariasiewicz poświęcił uroczyście gmach seminarium. W inauguracji roku akademickiego wzięli po raz pierwszy udział alumni wszystkich roczników, rozproszeni dotąd po seminariach w Wiedniu, w Ołomuńcu, w Przemyślu i we Lwowie. Towarzyszył im pełny skład przełożonych oraz kolegium profesorskie. Odtąd mury tego budynku, niemalże nieprzerwanie, są świadkami wzrostu kolejnych pokoleń kapłanów naszej diecezji.
W latach 1927/28 dokonano reformy studiów w Seminarium, wprowadzając rok piąty. Wymagało to nowego wysiłku, zwiększenia grona profesorskiego i nowych adaptacji. Zdecydowano się na budowę nowego, środkowego skrzydła, w którym na parterze przewidziano nową aulę, a na pierwszym i drugim piętrze małe pokoiki dla najstarszych alumnów. Budowa skrzydła środkowego (1929-1930), już z centralnym ogrzewaniem, była bardzo kosztowna i wymagała wiele wysiłków, które podejmował główny odpowiedzialny za rozbudowę, wicerektor ks. Franciszek Goc.
Lata okupacji hitlerowskiej były czasem szczególnie trudnym dla diecezji i wspólnoty seminaryjnej. Budynek seminarium został zajęty przez Gestapo. Funkcję domu formacyjnego przejęła na ten czas wakacyjna willa seminaryjna w Błoniu pod Tarnowem. Decyzję kontynuowania formacji w tamtych warunkach przypłacił życiem bł. Roman Sitko. Do cierpień rektora - męczennika dodać z pewnością należy przykre doświadczenia księży przełożonych, profesorów i alumnów, którym przyszło wtedy tworzyć seminaryjną wspólnotę. Wojna zostawiła ślady w ludziach i w budynkach. Gmach seminarium wymagał gruntownego remontu.
Pod koniec lat siedemdziesiątych rozpoczęto kolejny remont oraz dobudowano nowe kondygnacje od strony podwórka. Wszystkie te inwestycje okazały się jednak niewystarczające. W maju 1992 odbyła się w Tarnowie wizytacja apostolska, której wynikiem było m.in. zalecenie zasadniczej rozbudowy Seminarium celem stworzenia alumnom odpowiednich warunków dla formacji duchowej i intelektualnej. Dotąd bowiem warunki mieszkaniowe były bardzo trudne: w jednym pokoju musiało się pomieścić niekiedy kilkunastu alumnów.Ówczesny biskup diecezjalny, bp Józef Życiński, podjął decyzję o zakrojonej na szeroką skalę rozbudowie Seminarium. Powstanie nowego Domu Alumna zmieniło zasadniczo cele i funkcje starego budynku, czyniąc zeń wyłącznie gmach dydaktyczny. Trwające wciąż jeszcze remonty i adaptacje zmierzają do tego, aby stare mury przejęły nowe funkcje, przemieniając się w dogodne zaplecze dla pracy tworzącego się Wydziału Teologicznego w Tarnowie, związanego z Papieską Akademią Teologiczną w Krakowie.
| « poprzednia | następna » |
|---|


